FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy
Statystyki Album Download Rejestracja Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: fatboy
2008-04-12, 19:48
Gamonie?
Autor Wiadomość
sceptyczna 
Beginner
Raczej sympatyczka!

Rok studiów: sympatyk;)
Dołączyła: 04 Paź 2007
Posty: 36
Wysłany: 2008-03-19, 11:52   Gamonie?

Mam duze uszy jak wiecie i uslyszalabym o tym tak czy inaczej, ale ze bylam osobiscie na dniu celtyckim w KUL to podwojnie wiem o czym mowie. Nie zaslugujecie zeby cokolwiek dla was organizowac. Takiego wykladu jaki dal wczoraj prof. Kokowski w zyciu nie uslyszycie, a wy co? Do mamusi pognaliscie pisanki malowac? Zeby chociaz. Jako starsza kolezanka wstydze sie za was i dziwie sie waszym wykladowcom ze im sie chce cokolwiek dla was organizowac. Ja bym palcem nie ruszyla. N i e m a d l a k o g o! Na pytanie zawarte w tytule odpowiadam twierdzaco.
_________________
Ja nie sądzę!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
fatboy 


Rok studiów: absolwent
Wiek: 33
Dołączył: 01 Sty 2007
Posty: 255
Otrzymał 8 piw(a)
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-03-19, 18:33   

sceptyczna, niestety w tym co mówisz jest dużo racji.. :( Tez jak przybyłem, a było to popołudniem, zdziwiła mnie niska frekwencja. Choćby z czystej ciekawości mogłoby się zjawić więcej ludków. A tymczasem np. pierwszaków nie uświadczyłem (ewentualne wyjątki od reguły niech mi wybaczą..) Pozdrawiam wszystkich celto-freaków (bo wierze że takowi jeszcze istnieją) ;)
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
magdak 
Beginner


Rok studiów: 4th
Wiek: 32
Dołączyła: 09 Sty 2007
Posty: 33
Skąd: Świdnik
Wysłany: 2008-03-19, 20:56   

z ciężkim sercem, ale muszę przyznać rację Sceptycznej... frekwencja godna pożałowania... aż wstyd mi było za wszystkich studentów anglistyki :( przemawiający się postarali, przygotowali, a za odbiorców mieli dosłownie garstkę ludzi, w tym połowę wykładowców... (najgorzej było chyba o 9:30, a szkoda, bo wykład był fajny... a może na wykładzie prof. Kokowskiego, który był hitem dnia) a przecież studentów na anglistyce mamy całkiem sporo, ale najwyraźniej trudno było ruszyć się z domu i łaskawie zaszczycić wszystkich swoją obecnością. :looka: i patrzymy na to nie tylko my, związani z anglistyką KUL, ale i inni, bo obecni byli także ludzie z zewnątrz. ładne wystawiliśmy sobie świadectwo.

od jakiegoś czasu odnoszę wrażenie, że z rocznika na rocznik młodzi ludzie coraz mniej interesują się czymkolwiek i angażują w cokolwiek! nie wiem czemu tak jest... najpopularniejsza postawa - olewka. studia to już nie czasy, kiedy pani weźmie za rączkę i zaprowadzi. a jak nikt nie każe, to po co iść??? smutne to... :mur:

dla wszystkich, którzy nie byli: ŻAŁUJCIE :!:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
mangusta 
Intermediate User


Rok studiów: 5th
Wiek: 32
Dołączyła: 20 Gru 2007
Posty: 90
Wysłany: 2008-03-20, 10:27   

zdaje mi się że po części winny był fakt obecności Wielkanocy za pasem. Dużo ludzi wyjeżdża i wcześniejszy powrót do domu jest (prawie) zawsze kuszącą perspektywą. nie chcę tu nikogo usprawiedliwiać oczywiście, ale myślę że to też był jakiś powód.

Cytat:
od jakiegoś czasu odnoszę wrażenie, że z rocznika na rocznik młodzi ludzie coraz mniej interesują się czymkolwiek i angażują w cokolwiek!
oj angażują się, tyle że niestety nie wszyscy są zainteresowani kulturą celtycką. hm, może następnym razem zorganizować jakiś minimalny darmowy poczęstunek? frekwencja by skoczyła :hyhy:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
magdak 
Beginner


Rok studiów: 4th
Wiek: 32
Dołączyła: 09 Sty 2007
Posty: 33
Skąd: Świdnik
Wysłany: 2008-03-20, 19:41   

mangusta napisał/a:
oj angażują się, tyle że niestety nie wszyscy są zainteresowani kulturą celtycką.


nie kulturę celtycką miałam na myśli. miałam na myśli dokładnie to, co wcześniej napisałam - cokolwiek. znam ładnych parę osób z okolic mojego rocznika, które nie interesują się niczym... :( dosłownie niczym. a kształcenie traktują nie jako rozwój osobisty, tylko jak obowiązek, jak coś, co musisz codziennie robić, tak jak jedzenie, czy wstawanie z łóżka...
oczywiście generalizuję, więc proszę nie brać tego osobiście...

a jeszcze co do kultury celtyckiej... to myślę, że na anglistyce, na której studenci uczą się o kulturze i literaturze celtyckiej, uczą się celtyckich języków, powinno znaleźć się o parę więcej choć trochę zainteresowanych tym osób... a tymczasem się nie znalazło.

a co do świąt, to nie przesadzajmy, jakby nie było dnia celtyckiego to i tak wszyscy tkwiliby na uczelni i siedzieli na zajęciach.

p.s. przepraszam za fatalistyczną wizję współczesnych młodych ludzi. nie wiem co mnie naszło :zdziwko: :cool:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
MACIEK 


Rok studiów: 4th
Zaproszone osoby: 3
Wiek: 33
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 533
Otrzymał 7 piw(a)
Skąd: lublin
Wysłany: 2008-03-20, 21:35   

szczerze mówiac troche dziwi mnie wasz tak nagly bulwers-w sumie taka sytuacja byla do przewidzenia. spójrzcie na nasze forum z zalozenia swietna rzecz i w sumie uczestnictwo naprawde nie wiele kosztuje, a pisze kilka osób na krzyz :kwasny: a i nie pierwszy raz to sie zdaza. pamietam, jak kiedys na polonistyce nasz prowadzacy z poetyki zaprosil nasz na swój wyklad (byl od razu po naszych zajeciach wiec nie wypadalo nie pójsc). z moze 20 osób które byly 15 to byla wlasnie nasza grupa :wstyd: :wstyd: :wstyd:
_________________
- Zobacz mnie na GoldenLine
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
cyran 
Intermediate User

Rok studiów: sympatyk;)
Kierunek: południowo-wschodni
Dołączył: 30 Lis 2007
Posty: 96
Otrzymał 4 piw(a)
Skąd: stąd
Wysłany: 2008-03-21, 10:36   

Racja. Ilość jest może ważna ale glownie dla demografii. A w sprawach zwiazanych z duchem i umyslem postep zawsze nalezy mierzyc odwrotnoscia ilości osob zaangazowanych (zlota mysl pewnego genialnego fonologa). Dlatego nie martwil bym sie zbytnio tylko robil swoje. A, i pozdrowienia dla Magdak, bo zdaje sie ze tu gdzies wspomniano o jej urodzinach :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
mangusta 
Intermediate User


Rok studiów: 5th
Wiek: 32
Dołączyła: 20 Gru 2007
Posty: 90
Wysłany: 2008-03-21, 12:00   

magdak napisał/a:
cokolwiek. znam ładnych parę osób z okolic mojego rocznika, które nie interesują się niczym... :( dosłownie niczym.
ale to chyba oczywiste, są ludzie i są parapety. z resztą, co się przejmować ludźmi, którzy cały swój czas spędzają na oglądaniu em jak miłość czy innej trelenoweli, to oni sobie schrzanią życie i będą przegranymi, nie my ;)

MACIEK napisał/a:
spójrzcie na nasze forum z zalozenia swietna rzecz i w sumie uczestnictwo naprawde nie wiele kosztuje, a pisze kilka osób na krzyz :kwasny:
hyh, wyobraź sobie że na moim forum jest zapisanych kilkadziesiąt osób i wszyscy często się logują, ale udzielam się tylko ja i mój facet, to dopiero zonk...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
madziuda 
Newbie

Rok studiów: 5th
Wiek: 35
Dołączyła: 20 Sty 2007
Posty: 20
Otrzymał 5 piw(a)
Wysłany: 2008-03-21, 12:56   

MACIEK napisał/a:
spójrzcie na nasze forum z zalozenia swietna rzecz i w sumie uczestnictwo naprawde nie wiele kosztuje, a pisze kilka osób na krzyz


eh, nie liczy sie ilosc ale jakosc. Nie bede sie wypowiadac na temat dni celtyckich, bo nie bylam, choc temat bliski i moim zainteresowaniom i pracy ;) I nie, moja obecnosc nie byla spowodowana koniecznoscia pojechania do mamusi i malowania pisanek.
Co do forum natomiast, to osobiscie uwazam, ze lepiej jest gdy jest mniej postow ale sluza one jakiemus celowi. Posting for posting's sake, to chyba najgorsze co sie moze forum przydarzyc :)

Ot, moje 2 grosze
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
MACIEK 


Rok studiów: 4th
Zaproszone osoby: 3
Wiek: 33
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 533
Otrzymał 7 piw(a)
Skąd: lublin
Wysłany: 2008-03-21, 14:03   

madziuda napisał/a:
Co do forum natomiast, to osobiscie uwazam, ze lepiej jest gdy jest mniej postow ale sluza one jakiemus celowi. Posting for posting's sake, to chyba najgorsze co sie moze forum przydarzyc

w zupelnosci sie z toba zgadzam, ale przyznasz, ze jezeli z kilkuset osób z instytutu pisze regularnie moze 10 to troche zenada :kwasny: á propos dni celtyckich zaluje, ale nie moglem byc. :/
_________________
- Zobacz mnie na GoldenLine
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
matt 
hełmofon


Rok studiów: sympatyk;)
Kierunek: awunkulogratulacja mechaniczna
Dołączył: 04 Sty 2007
Posty: 135
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: z kapusty
Wysłany: 2008-03-21, 16:52   

Zgadzam sie z prof. Cyranem. Demografia to nie wszystko, ale i tak pozostaje pytanie dlaczego jest tak, a nie inaczej.

W-brew (ouch!) tym opiniom byłem zaskoczony frekwencją na wykładzie Saschy P. nt. Pynchona. Niby studenci mieli zajęcia i przyprowadzeni w pewnym sensie siłą (przez wykladowcow) to (ku pewnemu zaskoczeniu) padaly pytania do prowadzacego.

Moze gamionstwo (gamoniarstwo?) to stan umysłu, ktory jednak jest odwracalny? Niby im wiecej muzyki/ksiazek/teorii/etc. tym wiecej "gniotow", ale statystycznie tez wiecej wartosciowych pomyslow.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
japak 
Intermediate User


Rok studiów: absolwent
Dołączyła: 06 Gru 2007
Posty: 60
Otrzymał 1 piw(a)
Wysłany: 2008-03-21, 20:06   

jako ta co sie loguje a nie pisze ;) - napisze cos dla odmiany. dzien celtycki byl i byl sympatyczny, frekwencji sie nie spodziewalam innej, ani w dzien, ani wieczorem, bo jakos zawsze tak wychodzi, i nie wiem, czy jest sens to analizowac, dopóki jednak coś działa. a w ogole to pozdrawiam wszystkich i miłych świąt życzę :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Gość

Wysłany: 2008-04-07, 16:12   

Zawsze trzeba brac poprawke na to jak ludzie sie angazuja.Jak to powiedzial ktos genialny:wazna jest jakosc, a nieilosc.A Dni Celtyckie z pewnoscia byly ciekawe.Ja bylem chory, ale jak oglodalem fotki, to z pewnoscia musialo byc ciekawie.Ponadto ,dzis malo kto sie w cokolwiek angazuje.Wole takie imprezy niz siedzenie na wykladach, bo to zawsze jest rozwijajace.Pozdrawiam was all
 
     
Gość

Wysłany: 2008-04-08, 07:16   

Ja odsypiałem rano i żałuję, że nie byłem na wykładzie prof. Kokowskiego :/ Rok temu słyszałem jego wykład i strasznie mi się podobał. Byłem w późniejszych godzinach za to i rzeczywiście frekwencja bolała :/

Dodatkowo wydaje mi się, że to nie jest kwestia prostego podzielenia ludzi na tych dobrych pracowitych i chętnych jak, nie przymierzając, paczka Amiszów ;] oraz gamoni i parapety. Na frekwencje wpływa wiele czynników. Także to, że nie każdy na tych studiach jest zainteresowany osobiście kulturą lateńską. Ba! Wiadomym jest, że nie każdy trafił na te studia jako pasjonat j. angielskiego nawet ;] A brutal truth. Dlatego popieram zdanie prof. Cyrana, że lepiej niech zajmą się sprawa ci, co naprawdę chcą. Aczkolwiek zarazem szkoda, że ich więcej nie ma :P Ale może warto rozważy jakieś środki advertisingu na przyszły rok? ;]
 
     
Gość

Wysłany: 2008-04-11, 21:14   

Ciezko dzis ludzi czyms zainteresowac.A co do postingu, to ja lubie komputerki i mnie to kreci.POnadto mam juz sporo postow.Wypowiadam sie na tematy, ktore mnie interesuja, no i poznaje wciaz nowych ludzi.Powiem, wam, ze Wirtualna Anglistyka czyli nasze forum jest lepsza od tej rzeczywistej.

//post nie na temat!
Ostatnio zmieniony przez fatboy 2008-04-11, 21:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style created by PiotreQ9 from www.HeavyMusic.org